Ceny paliw w Polsce znów w centrum uwagi. Od 11 maja kierowcy muszą przygotować się na zmiany – benzyna 95 i LPG drożeją, co potwierdził minister infrastruktury Jan Motyka.
Nowe stawki na stacjach
Minister Motyka ogłosił oficjalne ceny paliw na najbliższy weekend. Benzyna 95 ma kosztować średnio 6,85 zł za litr, a LPG wzrośnie do 3,20 zł za litr.
Diesel pozostaje na poziomie 6,70 zł za litr. Dane dotyczą średnich cen na stacjach w całym kraju.
Zmiany od 11 maja
Od soboty, 11 maja, nowe ceny wejdą w życie. Najbardziej odczują to właściciele aut na gaz – podwyżka LPG o 15 groszy za litr to spory skok w porównaniu z poprzednim tygodniem.
Benzyna 95 również drożeje o 10 groszy. Eksperci wskazują, że to efekt rosnących cen ropy na rynkach światowych.
Jak wygląda sytuacja na stacjach?
Kierowcy już teraz zauważają zmiany. Na niektórych stacjach ceny są wyższe niż podane średnie, zwłaszcza w dużych miastach.
W mniejszych miejscowościach stawki mogą być nieco niższe, ale różnice nie są znaczące. Dane pochodzą z najnowszych zestawień branżowych.
Przyczyny podwyżek
Wzrost cen paliw wynika głównie z sytuacji na rynkach międzynarodowych. Ropa Brent osiągnęła poziom 85 dolarów za baryłkę, co bezpośrednio wpływa na koszty produkcji paliw.
Dodatkowo złoty pozostaje słaby wobec dolara, co pogarsza sytuację importerów. To przekłada się na ceny detaliczne.
Co z dalszymi prognozami?
Analitycy nie wykluczają kolejnych podwyżek w najbliższych tygodniach. Wiele zależy od sytuacji geopolitycznej i kursu walut.
Ministerstwo Infrastruktury zapowiedziało, że będzie monitorować rynek paliw. Na razie nie ma planów interwencji w postaci obniżki podatków czy dopłat.
Zrodlo: Business Insider Polska
To jest to czego szukalem!
Przydatne porady, zaraz wdroze w zyciu. A jakie sa Wasze doswiadczenia z tym tematem?
No i znowu… Ceny paliw to jakiś koszmar. Ciekawe, co na to rząd.
Czy eksperci podają jakieś konkretne prognozy? O ile może jeszcze wzrosnąć cena?