Ukryty majątek – Kolejne zarzuty wobec Pawła Adamowicza.

Ukryty majątek? Prezydent Gdańska, jak każdy samorządowiec, musi składać oświadczenie majątkowe za każdy rok. Jest oskarżony o to, że w kwietniu 2013 roku zaniżył wartość swoich oszczędności na rachunkach bankowych.

Ukryty majątek

Podał, że posiada około 120 tys. złotych, jednak po kontroli CBA na jaw wyszło, że oszczędności te wynoszą prawie 270 tysięcy złotych. Ponadto nie wykazał on jednostek uczestnictwa w funduszu inwestycyjnym, których wartość wynosi prawie 30 tysięcy zł. Nie jest to jednak koniec wyliczeń. Według prokuratury, polityk nie wykazał dwóch z siedmiu mieszkań, jakie posiada. W ciągu trzech lat, znacznie zaniżał wartość oszczędności, nawet o 320 tysięcy złotych.

Prezydent przyznał się do oszustwa.

Zeznając przed sądem, Paweł Adamowicz przyznał, że nie umieszczał w zeznaniach wszystkich elementów swojego majątku. Po postawieniu zarzutów zawiesił też swoje członkostwo w Platformie Obywatelskiej. Nie wiadomo, kiedy skończy się proces oraz jaką karę dostanie Prezydent Gdańska. Możemy tylko przypuszczać, na ile faktycznie zaniżył swój majątek i jakimi środkami dysponuje.

Kariera polityczna Adamowicza będzie się rozwijać?

W lutym polityk poinformował, że nie rezygnuje ze swojej kariery. Ma zamiar ponownie startować w wyborach na Prezydenta Gdańska. Decyzja zaskoczyła nie tylko mieszkańców, ale także działaczy partii PO. Szef partii Grzegorz Schetyna poinformował media, że Platforma nie poprze Adamowicza w najbliższych wyborach, a kandydatura wynika z „suwerennej decyzji”. Nie wiadomo także, kto będzie startował w wyborach z ramienia partii, wcześniej mówiono o Agnieszce Pomasce i Jarosławie Wałęsie. Być może Adamowicz liczył na poparcie byłego Prezydenta RP Lecha Wałęsy, jednak ten również oświadczył, że nie zamierza poprzeć jego kandydatury. W oświadczeniu nie wspomniał o sprawie zaniżenia wartości majątku, tylko wskazywał na długość rządów Adamowicza. Wałęsa uważa, że Prezydent nie powinien zajmować danego stanowiska dłużej niż dwie kadencje, a Adamowicz jest Prezydentem Gdańska od 1998 roku.

Nie wiadomo, jak skoń czy się sprawa zarzutów wobec Adamowicza, jednak wielu twierdzi, że jego kariera może się załamać. Prezydent powinien być osobą godną zaufania, a w przypadku takich niejasności w zeznaniach, o dalszym zaufaniu nie ma co mówić. Złośliwi twierdzą także, że nic dziwnego, że Prezydent zapomniał o części swoich oszczędności, bo przy tylu kontach w banku i takiej wartości aktywów nie tak trudno „zgubić” kilkaset tysięcy złotych. Pojawiają się także pytania, z jakich źródeł pochodzi tak ogromny majątek i dlaczego Adamowicz chciał zataić jego niewygodne elementy

Nagrody dla Caritasu Spór wokół nagród.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *